Serwis klubu Inter Mediolan w Polsce

Oceny pomeczowe

2010-04-21 12:52:44    dodał: Larry

inter mediolanInter Mediolan pokonał we wtorkowym półfinale Ligi Mistrzów Barcelonę 3:1. Pokonał zespół, który od dwóch lat nie przegrał ani jednego spotkania o poważną stawkę, który w ciągu ostatnich dwóch lat zdobył wszystkie trofea w Hiszpanii, Europie i na świecie, które mógł zdobyć, którego grą od dwóch lat zachwycają się wszyscy kibice na świecie. Inter pokonał klub, który znakomita większość kibiców, dziennikarzy i fachowców uważała za niepokonany.

Co najważniejsze, podopieczni Jose Mourinho ograli rywali z Półwyspu Iberyjskiego w stylu aboslutnie bezdyskusyjnym. Barcelona na Stadio Giuseppe Meazza wyglądała niemal, jak klub z prowincji i nie mogłaby mieć do nikogo żadnych pretensji nawet, gdyby spotkanie zakończyło się pogromem w rozmiarach 6:1, czy 7:1. Piłkarze w czarno-niebieskich strojach nie dali zawodnikom Guardioli najmniejszych złudzeń, który zespół był lepszy tego wtorkowego wieczoru.

Niemal wszyscy nasi piłkarze zasłużyli w tym meczu na najwyższą ocenę.

Julio Cesar: Nasz brazylijski bramkarz, jak większość jego klubowych kolegów, przeszedł w tym meczu samego siebie. Jest jak anioł stróż dla naszych stoperów, na którym zawsze można polegać. Znajduje się w życiowej formie, a kwintesencją jego perfekcyjnej gry w całym meczu była obrona strzału Leo Messiego w drugiej połowie, kiedy odbił piłkę, która zmieniła kierunek swojego lotu... w połowie drogi do bramki. Cesar rzucił się już w swoją lewą stronę, by w połowie interwencji przenieść balans ciała na prawo. Ciężko powiedzieć, czy jakikolwiek inny bramkarz byłby do czegoś takiego zdolny. Ocena: 10.

Javier Zanetti: Kapitan Interu w każdym ważnym meczu pokazuje, że można mieć do niego nieograniczone zaufanie. W obronie absolutnie nie do przejścia, w pojedynkę zatrzymywał jak profesor rozpędzonych Alvesa, Messiego, czy Pedro, robiąc to z taką pewnością i gracją, jakby zatrzymywał dzieci podczas osiedlowej gierki. W ataku radził sobie co najmniej tak samo dobrze. Kilkakrotnie z dziecinną łatwością mijał po kilku rywali, urządzając sobie swawolne rajdy na połowie przeciwnika. Można było odnieść wrażenie, że ukradł przed meczem koszulkę Leo Messiemu. Ocena: 10.

Walter Samuel: Popularny "The Wall". Jego gra wyglądała dokładnie tak, jak brzmi jego ksywka. Nic dodać, nic ująć. Ocena: 10.

Lucio: Brazylijczyk kolejny raz pokazał nadzwyczajną pasję i serce do gry. Jego ekwilibrystyczne interwencje w polu karnym wywoływały w kibicach jednocześnie spokój i uśmiech na twarzy. Popełnił jednak jeden błąd, puszczając w zupełnie niezrozumiały sposób skrzydłem Maxwella przy akcji bramkowej. Ocena: 9.

Maicon: Gra naszego prawego obrońcy nie wymaga chyba żadnego dodatkowego komentarza. Geniusz w obronie, geniusz w ataku, ogromne serce do gry. Bezapelacyjnie jeden z najlepszych meczów w karierze. Ocena: 10.

Esteban Cambiasso: Moim skromnym zdaniem najważniejszy piłkarz w Interze od wielu lat. Nasi obrońcy mają dzięki niemu w każdym meczu co najmniej o połowę mniej pracy. Trudno powiedzieć, jak on to robi, ale na przestrzeni od 20 do 40 metra od własnej bramki jest zawsze dokładnie tam, gdzie piłka. Słabe mecze mu się nie zdarzają, ale za wczorajsze spotkanie otrzymuje niższą notę, niż zwykle. Ocena: 10.

Thiago Motta: Od kilku meczów jego gra, to poezja. Doskonale broni, rozgrywa, podaje, strzela. Bezapelacyjnie jest w najlepszej formie, odkąd przyszedł do Interu. Wygryzł ze składu Dejana Stankovicia, wielkiego walczaka, piłkarza z charakterem, ulubieńca kibiców, co mówi samo za siebie. Ocena: 10.

Wesley Sneijder: Strzelił najważniejszego, pierwszego gola dla Interu i zaliczył asystę przy trzeciej bramce, która może okazać się bezcenna w obliczu rewanżu na Camp Nou. Nasz talizman kolejny raz potwierdził, że jest w tym sezonie dla Interu absolutnie bezcenny. Szkoda tylko, że w drugiej połowie pechowo odskoczyła mu piłka przy 100-procentowej okazji na podwyższenie wyniku na 4:1, czego sam nie mógł przeżyć. Ocena: 10.

Samuel Eto'o: Kameruńczyk pod koniec sezonu prezentuje wyborną formę. Gdy przychodził za Zlatana Ibrahimovicia, miał być typowym egzekutorem, jak w swoim poprzednim klubie. Egzekutorem jest jednak Milito, a Eto'o pełni u nas podobną fukcję, jak Wayne Rooney w Manchesterze United. W ataku to człowiek orkiestra. Często wraca się nawet niemal pod własną bramkę, aby wspomóc defensywę, a w odensywie biega po skrzydle, w polu karnym i na pozycji playmakera. Podaje, strzela, rozgrywa. Pod batutą Mourinho stał się napastnikiem kompletnym. Ocena: 10.

Diego Milito: Od lat uważany za typowego lisa pola karnego, również niesamowicie rozwinął się w tym sezonie. Przy pierwszym golu, kiedy zaliczył asystę pokazał, jak bardzo dużo widzi na murawie. Mimo, że często był podwajany, a nawet potrajany, każde jego zagranie było mierzone i celne. Ocena: 10.

Goran Padev: Macedończyk nie prezentował się najlepiej w ostatnich tygodniach, mimo to Jose Mourinho wciąż uparcie na niego stawia. Z Barceloną dostosował się do poziomu kolegów, choć niczym nadzwyczajnym nie zachwycił. Ocena: 8....

[źródło: inf. własna]  Komentarze 17

 » Komentarze użytkowników:

Przypominamy o regulaminie: Regulamin.


ciemny

2010-04-21 13:03:03

oj nasłodziłeś :D tylko lucio sie oberwało, a przy tej akcji to Maicon zawinił

rudolfinio

2010-04-21 13:11:45

Mecz był piękny, chłopcy grali naprawde fantastycznie... Może to dziwnie zabrzmi,ale zagrali tak samo pieknie jak Juventus w meczu z realem ( wówczas w super formie ) w 2003 roku - było wtedy 3:1 dla Juve... Wczorajszy mecz Interu i tamten Juve to jedne z najlepszych meczow wloskich druzyn jakie widzialem... Inter gral wczoraj doskonale!!! Ale noty ytoszeczke przesadzone:) chociaz wcale sie nie dziwie bo po takim meczu trudno opanowac emocje - te pozytywne of course:D Pozdrawiam

xeneen

2010-04-21 13:21:13

wszystko pięknie ale czemu nic nie ma o Pandevie?? ;)

blo

2010-04-21 14:01:34

Pandev gral znakomicie! po tym co robil ostatnie tygodnie to naprawde wspiol sie na tyle ile mogl brawa dla niego BALOTELLI ocena: 1 mam nadzieje ze mu obija ryja na miescie

blo

2010-04-21 14:17:21

a przypominam ze to wlasnie Goran wyprowadzil pilke przy akcji na 2-1 a tego gbura mario nie chce widziec przeprosil w prima aprilis rzuca koszka powinni mu dac w morde i wywalic na zbity pysk za drzwi

Gambit

2010-04-21 14:17:41

Cóż nie da się ukryć że oceny zawyżone.Ale jako kibic Interu rozumiem i się nie dziwie:-) Tylko co do bramki dla Barcy to tam raczej bardziej zawinili Esteban który odpuścił Maxwella i Maicon który powinien pilnować tej strefy.

Larry

2010-04-21 14:27:21

Nie wydaje mnie się, żeby oceny były zawyżone, to raz :-D no, a jak już ktoś twierdzi, że są zawyżone, to niech napisze chociaż o kogo mu konkretnie chodzi i dlaczego:) poza tym widzę, że bramka dla Barcy budzi różne uczucia co do tego, kto popełnił błąd. No to ja się podzielę swoją opinią. (Argumenty panowie, argumenty!!! A nie suche: "zawinił ten" "zawyżone" - dlaczego? Argumenty! Uzasadniajcie!) No więc według mnie, to nie była wina Maicona, bo nasza taktyka (nie tylko nasza, we współczesnej piłce tak po prostu jest) polega na tym, że boczny obrońca (Maicon) często biega do przodu i wtedy jego miejsce zajmuje (ubezpiecza) defensywny pomocnik, czy Cambiasso albo Motta. Cambiasso był tam, gdzie powinien, ale Maxwell był już rozpędzony i nie mógł go Esteban dogonić. Dlatego to nie jego wina też. Ale powinien za to biec do środka pokryć kogoś, do kogo mógł podawać Maxwell i właśnie to zrobił. Dlatego w ogóle żadnej winy nie ponosi. Winę ponosi wg mnie Lucio, bo był ostatnim zawodnikiem, który mógł jeszcze dopaść do Maxwella, zanim ten oddał piłkę. A zawahał się i nie zrobił tego, czego nie mogłem i nadal nie mogę zrozumieć - stanął nagle i ani nie zablokował Maxwella, bo nie miał jak, ani nie pokrył nikogo, bo też nie miał jak. Dlatego wg mnie to w największym stopniu jego wina. W którym momencie moje rozumowanie jest błędne?:)

Gambit

2010-04-21 15:45:22

Cóż ja nie twierdzę że Lucio nie zawinił.Za to uważam że Esteban mógł nie odpuszczać Maxwella i że by go dogonił.Ale mogę się mylić.Co do Maicona to być może masz rację.Jeśli zaś chodzi o oceny to 10 jest dla mnie notą idealną i po tym meczu dałbym ją Samuelowei, Milito i być może Sneijderowi.Reszta powinna dostać w większości 9.Ale to tylko moje zdanie:-) A tak poza tym to chciałbym mieć po każdym meczu Interu taki problem.Dochodzić się z pozostałymi kibicami czy dany zawodnik zasłużył na 10 czy tylko 9.Cudowny problem, naprawdę:-)

ciemny

2010-04-21 16:13:27

to ja jeszcze dodam że Pandev rozegrał znakomite zawody, i ta 8ka zdecydowanie krzywdzaca

MrGoal

2010-04-21 16:16:07

Moim zdaniem oceny trafne.Kazdy zasluzyl na 8-9 ale punkt czy dwa trzeba dodac do tego z powodu przeciwnika z jakim gralismy.Gralismy z druzyna co do ktorej uzasadnione sa rozwazania czy nie jest najlepsza w historii pilki noznej.A my ich zatrzymalismy,ba,zlalismy.W obliczu tego dziesiatki uwazam za trafne.Pandev uwazam ze zasluzyl na 9 dzieki akcji na 2-1.Wiem ze to jedna akcja ale pol bramki wtedy zrobil.Kiwnal trzech gosci w srodku pola i piekna prostopadla pilka uruchomil milito.A i poza tym gral bardzo dobrze.On gral do milito w pierwszej polowie gdy ten celujac w dlugi rog minimalnie przestrzelil.On gonil do konca i naciskal alvesa.A biegal od bramki do bramki co zasluguje na uwage rowniez.Ale to tylko jeden punkt,8 tez wysoka nota :).Z reszta sie w pelni zgadzam :)

flyguy

2010-04-21 16:27:06

Oceny trochę zawyżone, nawet jak na mecz z Barcą ;) Zgadzam się, że nie wiadomo czemu Cambiasso odpuścił gonienie Maxwella, Lucio to samo, może było chociaż próbować gonić do końca i próbować blokować ten strzał. Podanie było po skosie do tyłu, więc szanse na jego blokowanie może by były. No i Milito za spartaczenie sytuacji w 1wszej połowie po tym lekkim podaniu od Pandeva tez nie powinien dostać 10. Nawet nie spojrzał na bramkę tylko uderzył żeby mniej więcej weszło. I minimalnie nie weszło. No i ta nerwowa końcówka. Poza tym trzeba by jakoś wyróżnić J. Cesara - był najlepszy ze wszystkich. A tak to wygląda jakby reszta mu dorównywała. A tak nie było. To dzięki niemu mamy 2 bramki przewagi. Dlatego oprócz Cezara i Zanettiego był poobniżał o 1. Ale to tylko moje skromne zdanie

Larry

2010-04-21 17:52:16

No i taką, merytoryczną rozmowę, to rozumiem:) dobrze napisał Mr Goal - wszyscy od wielu miesięcy się spuszczają, że Barca jest być może najlepszym zespołem w historii piłki nożnej, stąd takie, a nie inne oceny. Poza tym, piszecie, że oceny są zawyżone, a jak dałem Pandevowi 8, to mało :-P oczywiście, że się starał, biegał, miał udział przy golu Sneijdera, ale każdy się starał, biegał i każdy piłkarz ofensywny miał udział przy jakiejś bramce;) myślę, że za mecz, w którym nikomu nie można praktycznie niczego zarzucić i który na pewno przejdzie do historii naszego klubu jako jeden z najlepszych, należało się wyróżnienie całej drużynie...

Larry

2010-04-21 17:56:00

Choć fakt, gdybyśmy wykorzystali połowę 100-procentowych sytuacji, które mieliśmy (a nie 20%), to powinniśmy wygrać tak naprawdę 6:1, tylko że z Barcą byłby to tak kosmiczny wynik, którego nie da się sobie nawet wyobrazić (przynajmniej moja wyobraźnia tak daleko nie sięga), dlatego nikt głośno o tym nie mówi. I ta kiepska skuteczność to jest tak naprawdę jedyny mankament, który przychodzi mi do głowy w odniesieniu do naszej gry po tym meczu. Amen:)

morfo

2010-04-21 20:50:19

Troszke cukrowo ale to wkońcu strona o Interze więc nie widze problemu hehehe ładne podsumowanie.

georgeAzbest

2010-04-22 09:21:57

Ocena Pandeva jest nieadekwatna do jego gry. Trzecia bramka to w dużej mierze zasługa Macedończyka i to że Alves był tak zgaszony chyba tez bo kilka razy ograł go jak dziecko. (chyba 2 razy założył mu "siatkę" hehe)

georgeAzbest

2010-04-22 09:26:00

*sory pomyłka druga bramka to zasługa Pandeva

dichu

2010-04-22 12:51:10

No nie przesadzajcie w końcu Pandev zrobił kontrę na 2-1 I harował jak osioł a bramka ewidentnie winna Cambiasso bo to on był pierwszy przy Maxwellu i go puścił zresztą do 30 minuty to był nasz najsłabszy punkt dużo strat prostych !!!



Musisz być zalogowany aby pisać komentarze!

 » Pozostałe informacje:

2010-09-10 14:00:49  » Nikogo się nie obawiam [0]

2010-09-10 12:58:32  » Inler chce tylko zwycięstwa! [0]

2010-09-09 11:24:21  » Jose godzi się na transfer Kaki? [2]

2010-09-08 11:46:12  » Moratti kupi Kake? [9]

2010-09-06 15:15:17  » Cristian Chivu w Realu Madryt? [3]

2010-09-06 09:32:09  » Zanetti chce szóstego Scudetto [3]

2010-09-04 07:22:01  » To już 4 lata... [4]

2010-09-03 07:28:24  » Wszystkiego najlepszego Julio! [2]

2010-09-02 14:32:50  » Javier Zanetti - żywy pomnik [10]

2010-09-01 21:17:23  » Zgłoszeni do Ligi Mistrzów [3]

2010-09-01 11:18:51  » PT1: Samuel Eto'o [2]

2010-08-31 13:53:41  » Noty za mecz z Bologną [5]

2010-08-31 10:55:43  » Moratti: "Milan się wzmocnił" [18]

2010-08-31 08:52:05  » Julio Cesar o meczu z Bologną [0]

2010-08-30 18:19:09  » Bez bramek w Bolonii [55]




Ostatni mecz
Następny mecz
Kolejne mecze

Bologna 0-0 Inter

Data: 2010-08-30 20:45:00

Miejsce: Renato Dall Ara

Rozgrywki: Serie A

 

Wywiady
Publicystyka


inter mediolan

Powiedzieli

"Maicon jest dla mnie bardzo ważny. " - Rafael Benitez

W obiektywie

Inter Mediolan

Javier Zanetti w 700. meczu dla Interu wznosi w górę Puchar Ligi Mistrzów !!!

Logowanie

Login:

Hasło:

zapamiętaj mnie

» Przypomnij hasło

» Rejestracja

Partnerzy

Linki

Stats

osób na stronie: 25

Stat4u

Copyright © 2002-2009 InterMediolan.COM Wszelkie prawa zastrzeżone | projekt i realizacja: FX7.PL